Rok dwa tysiące osiemset pięćdziesiąty drugi,
Z pamiętnika kapitana Woźnickiego;
Z pamiętnika kapitana Woźnickiego;
24 IV '52
"Na całym kontynencie ludzie pozbawiają się uczuć, ponieważ uważają, że ta ich "deliria*" jest chorobą śmiertelną. Ja nadal jestem pewien, że miłość jest darem i nie można być szczęśliwym, nie zaznawszy smutku."
28 IX '52
"Remedium** jest już obowiązkowe. Nie chcę się mu poddać, bo wtedy przestanę kochać moją żonę Klarę i dzieci. Moje życie stanie się wtedy szare i matowe [...]"
19 X '52
"Złapali Klarę! Jestem wręcz załamany. Mam ochotę niszczyć i zabijać, ale nie mogę dać tego po sobie poznać. Dzieci się boją. Musimy uciekać, najlepiej jak najdalej stąd. Byle szybko, nie mogą mnie złapać."
30 X '52
"Uciekliśmy. Nie mogę już podróżować dalej. Wraz z nami ukrywają się Kowalscy i Kadłubkowie. Miejmy tylko nadzieję, że nas nie odnajdą."
Rok dwa tysiące dziewięćset czwarty,
Z ogólnokontynentalnych badań psychologicznych;
"Naukowcy zauważyli, że remedium wyniszcza nasze społeczeństwo. Z najnowszych badań wynika, że zaledwie co setna osoba poniżej dwudziestego roku życia nie czuje wstrętu do płci przeciwnej [...] Z tego powodu powstał tzw. Projekt "Europa", mający na celu przywrócenie dawnych zachowań społecznych, a także wykreślenie amor deliria nervosa z listy chorób. [...] Projekt ten ma na celu umieszczenie siedemnastoletnich dziewczyn i osiemnastoletnich chłopców w kurorcie Bałtyk. [...]"
"Szesnastego października roku 2904 odbędzie się losowanie uczestników projektu. Udział wezmą po dwie osoby z kolonii (chłopak i dziewczyna). Pary zostaną przetransportowane do kurortu zaraz po ich poinformowaniu.
*amor deliria nervosa - choroba zwana miłością
**zabieg, który powoduje całkowitą utratę uczuć u człowieka
~*~*~*~
Inspirowane "Delirium" i "Igrzyska Śmierci"
~*~*~*~
Oto nareszcie prolog tego science fiction... w sumie nie wiem, co mnie naciągnęło, żebym to pisała... a co dopiero, żebym publikowała! Ha! xd podoba mi się to... prolog pisałam trzy razy, aż był "znośny".
Komentujcie, spamujcie, odwiedzajcie, wytykajcie błędy... cieszcie się życiem ;*
Wasza zawodna